Zawodzący głos muezina, piekące słońce, powietrze drżące z gorąca, gwar na ulicach, handlarze w sukach (targowiskach), barwne tkaniny, tysiąc kolorów i zapachów czyli zmysłowe Maroko w smakowitej pigułce.

Położone nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego i Morza Śródziemnego Maroko otwiera przed turystami magiczne wrota prowadzące w głąb Czarnego Lądu. Z jednej strony Casablanca, Tanger i Agadir, z drugiej Fez, Marrakesz czy Mekenes kuszą pełnymi egzotyki klimatami, którym nie sposób się oprzeć. Maroko to uczta dla oka i ducha. Soczysty, przesycony wonią orientalnych zapachów krajobraz, pieści zmysły aromatyczną mieszanką. Oto ich główne komponenty...
Miętowa herbata:
To najbardziej pożądany i wszechobecny smak Maroka. Zielona herbata zajmuje bardzo ważnie miejsce nie tylko w tutejszej gastronomii, ale przede wszystkim kulturze i jest uważana za formę sztuki. Marokański, powstały na bazie mięty „napój gościnności” ze względu na swoje walory smakowe jest serwowany przez całą Afrykę Północną – najczęściej, obok Maroka, jest pita w Tunezji i Algierii, gdzie zużywa się 1,4, 1,5 i 0,7 kg herbaty rocznie na mieszkańca.

lowcost-morocco-travel.com
Sposób jej przygotowania różni się w zależności od regionu. Na północy kraju jest zazwyczaj słodsza niż na południu, niekiedy dodaje się do niej orzeszki piniowe, płatki marokańskiej róży, liście werbeny cytrynowej, szafran bądź też – aby się rozgrzać - liście piołunu. Herbata miętowa zawędrowała tutaj w XVIII wieku za sprawą Europejczyków, którzy przybijali do brzegów Afryki w celach handlowych. Marokańska odmiana to arcyciekawe połączenie herbaty zielonej z liśćmi mięty. W smaku przypomina miętową gumę do żucia. Jej przygotowanie jest w krajach arabskich domeną mężczyzn (jako głowy domu). Wspólne picie to oznaka lojalności i zgody. Przy niej podejmuje się ważne decyzje, dobija targu, wypoczywa i plotkuje. Herbaty marokańskiej należy wypić co najmniej trzy szklanki: za zdrowie, miłość i śmierć (jak głosi przysłowie, powinna być „gorzka jak śmierć, słodka jak życie i delikatna jak miłość”). Gorąca i słodka, świetnie gasi pragnienie.
Sposób przyrządzenia:
Chińską zieloną herbatę typu gunpowder z dodatkiem mięty zaparza się w metalowym imbryku. Często już w trakcie dodaje się cukier. Aby uzyskać gorzkawy smak, zaleca się zagotowanie herbaty po raz drugi.

rosiana.com
Marokańska miętowa herbata
2 łyżeczki zielonej chińskiej herbaty gunpowder
pęczek świeżej mięty (co najmniej 4-5 gałązek)
dobra woda źródlana
stożek cukru lub cukier w kostkach
Zagotowujemy wodę. Przelewamy odrobiną wrzątku imbryk do herbaty. Wodę wylewamy. Wsypujemy do ogrzanego dzbanka zieloną herbatę i zalewamy 1/2 szklanki wrzątku (listki herbaty mają tylko zmięknąć i oddać do wody goryczkę), po ok. 1min. tę wodę również ostrożnie wylewamy, ale tak aby herbata pozostała w dzbanku. Teraz zalewamy herbatę 1l zagotowanej wcześniej wody, dodajemy gałązki zgniecionej w rękach mięty (to bardzo ważne, tak wydobywamy cały miętowy aromat) i zamykamy imbryk przykrywką. Po ok. 5 min można podawać herbatę. Tradycyjnie cukier dodaje się do herbaty już w czasie parzenia.
(źródło: www.kuchnianadatlantykiem.com)
Tadżin (Tajine)

simplymorocco.com
Ta tradycyjna, służąca do pieczenia mięs potrawa swoim zasięgiem, podobnie jak miętowa herbata, opanowała wszystkie kraje Maghrebu stając się symbolem rozpoznawczym świata arabskiego w Afryce Północnej. Egzotyczna nazwa nawiązuje do ceramicznego naczynia, w którym nad rozżarzonym węglem lub drewnem przygotowuje się duszoną z warzywami potrawę. Składa się ono z glinianego garnka i stożkowatej pokrywki.

thetruckersreport.com
Para krążąca w nim podczas gotowania sprawia, że danie jest niewiarygodnie soczyste i miękkie, zaskakujące bogactwem aromatu. Naczelnymi przyprawami wykorzystywanymi w kuchni arabskiej są: cynamon, imbir, kurkuma, muszkat, goździki, słodka papryka i szafran. Większość z nich nadaje charakter daniu zwanym Tadżin.

ecurry.com
Sposób przyrządzenia:
Tadżin z kurczaka
4-6 osób, 1,5 godziny
1 kg ciemnego i jasnego mięsa kurczaka bez kości, 1 cebula pokrojona w wiórki, garść oliwek z pestkami, 2 kiszone cytryny, 2 marchewki pokrojone w plastry, 2 łyżki natki zielonej pietruszki, 1-2 łyżki miodu, 1 szklanka rosołu, ew. świeża kolendra, 80 ml oliwy
przyprawa: 3 utarte ząbki czosnku, 50 ml oliwy, 3 łyżeczki kuminu, po łyżeczce kurkumy i słodkiej papryki, po 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu i imbiru, sól, pieprz
- Składniki przyprawy wymieszać, połączyć z kurczakiem pokrojonym w grubą kostkę, odstawić.
- Na oliwie zrumienić partiami kurczaka, cebulę i marchewkę, dodać miód, zamieszać. Zalać rosołem i dusić na małym ogniu.
- Kiedy mięso i marchewka będą miękkie, dodać pokrojone w paseczki skórki kiszonej cytryny
(i ewentualnie miąższ, jeżeli komuś pasuje ten smak), oliwki, uzupełnić przyprawy.
- Chwilę dusić razem, aż smaki się przenikną.

timeoffun.com
MAROKAŃSKA RÓŻA

comeandsitonmysofa.blogspot.com
Maroko tonie w różach, które są jego najpiękniejszym symbolem. Wykorzystywane przy produkcji kosmetyków (olejki różane), od lat cieszą się sympatią miłośniczek pielęgnacji urody. Leżąca u stóp Atlasu, znana na cały świat Dolina Róż (Dolina Dades zwana też Doliną Fig i Kazb) jest mekką woni. Hucznie obchodzone w połowie maja Święto Królowej Kwiatów to barwne widowisko z różą w roli głównej. Ulice toną w roślinnych girlandach, pojazdy udekorowane są najpiękniejszymi odmianami kwiatów, Marokańczycy zaś (kobiety w kolorowych szatach, mężczyźni na biało) poprzez taniec wyrażają symbiozę kwiatów i pszczół. Wieczorem wszyscy obdarowują się wodą różaną, bowiem jej zapach ma działanie magiczne - chroni przed złymi duchami.

friendlyplanet.com
Na bazarach bez problemu można nabyć różane mydełka, olejki czy pomady. Pachnidła, obok dywanów, torebek, biżuterii, pantofli i chust są jedną z najczęściej kupowanych tutaj pamiątek.
Będąc na targowisku, warto zaopatrzyć się w przyprawę zwaną Ras-el-hanout, będącą wyważoną mieszanką ponad dwudziestu ziół, przypraw i pąków róż. Charakteryzuje się bogatym i silnym aromatem, w związku z czym stanowi niezbędny dodatek do ryżu, kaszy kuskus czy tadżinu. W dosłownym tłumaczeniu jej nazwa oznacza „mieszankę właściciela ziemskiego” lub z lekka marketingowo - „najlepsze w sklepie”. Uchodzi za niezawodny afrodyzjak:).

insidethetravellab.com
Maroko to splot kolorów. We fladze mamy czerwień (symbol szarifów z Mekki) – i zieleń (symbol Islamu), na ulicach: biel, błękit, róże we wszelkich możliwych odmianach, pustynny piasek, ciemny pomarańcz, soczystą zieleń. Oko cieszą białe, oplecione bugenwillami fasady. Orient w całej swej krasie!

Agnieszka Hiller
- There are no comments yet



